strych | teledyski

Tagi:

Teledyski według Burzy, czyli jak dźwięk powinien wyglądać

dodano: 18 maja 2009 autor: Izabela Hubala

Dla odwrócenia konwencji artykułów o teledyskach polskich zespołów proponuję krótką historię polskiego twórcy zagranicznych teledysków. I tak oto moi tani – KINGA BURZA. Burza Kinga urodziła się w Krakowie, wychowała w Sydney, ale rozczarowana zawodowa stagnacją na Antypodach w 2005 roku przeprowadziła się do Londynu. Australijska szkoła dała Kindze okazje do zapoznania się ze sztuka reżyserską, ale obraz filmowy bez dźwięku wydawał się jej mniej ciekawy niż filmy krótkometrażowe opatrzone muzyką. Na dobry początek angielskiego życia zrealizowała dwa teledyski do piosenek Jack’a Ladder’a – „Up” i „Black hole blues”. Kolejny rok przyniósł trzy produkcje. Dwa obrazy dla M.Craft – "You Are The Music” i "Sweets":



Teledysk inspirowany latami 70. Przez cały czas trwania piosenki śledzimy i podglądamy długowłosą kobietę, która spaceruje nocą po amerykańsko wyglądającym mieście. Kobieta po prostu korzysta z nocnych ofert metropolii. Całość tworzy przygnębiająco spokojny, spójny obraz o lekko niepokojącym wyrazie. Zniekształcone kolory przywodzą na myśl filmy z barem mlecznym w drugoplanowej roli. W tym samym roku Kinga zrealizowała też klip dla Tilly and the Wall – "Sing Songs Along"



Pełno taneczny i żwawy videoklip z długimi ujęciami i niedyskretnymi przejściami montażowymi. Dowód na to jak filmowy styl Burzy zaczynał się krystalizować w stronę bogatej kolorystyki i amorficznych scenariuszy. Rok 2007 to czas bogaty w filmowe produkcje. Zwłaszcza te tworzone dla Kate Nash, debiutującej w Wielkiej Brytanii wokalistki, która swoimi przewrotnymi tekstami podbiła angielskie listy przebojów. Równie przebojowe teledyski, które zrobiła dla Kate Kinga otworzyły jej wiele drzwi miedzy innymi te na scenę festiwalu festiwali – Glastonbury 2008. Wideoklipy Kate Nash są bardzo charakterystyczne i przedstawiają to, co Burza lubi najbardziej w pracy reżysera.



Dzięki tej piosence Kate miała szanse nagrać debiutancki album, a Kinga na dobre zadomowiła u Nash jako regularny reżyser. Stworzyła też obrazy do "Foundations", "Mouthwash", "Pumpkin Soup". już po pierwszym obejrzeniu widać, że rudowłose artystki obierają świat w podobnej i estetyce i identycznej barwie. Mnogość detali i wszelkich gadżetów. wszędzie jest gęsto do rekwizytów. Im więcej tym lepiej, a już naj, najlepiej jeśli będą to przedmioty pop-kulturowe lecz archaiczne, zapomniane i wyparte przez nowsze technologie. Znamienna jest też bogata kolorystyka. Oczopląsowe barwy kolory tęczy, czasami pastele. Wszystko kobiece i zabawne. Techniki poklatkowe, płynne przejścia montażowe udowodniają, że Kinga Burza potrafi się rozwijać. Kinga Burza stworzyła też klipy dla męskich przedstawicieli muzycznego świata, między innymi dla The Thrills ('Teenagers') i The Rakes – 'We Danced Together':



Owy teledysk należy do moich ulubionych. Kolorystyka spokojniejsza, stonowana do popielatości miasta. Burza jednak nie wyzbyła się krzykliwych gadżetów. Co mnie osobiście cieszy, bo stałymi elementami repertuary tworzy się ikony! Reżyserka umieściła zespół na dachu i kazała im grać tytułową piosenkę, a w dole, miedzy ulicami puściła jakąś parę zakochaną, która w monochromatycznej miejskiej przestrzeni podąża tropem absolutnie kolorowych symboli, a całość takt „We danced together”. Ważne jest to, że zespół architektonicznie góruje nad bohaterami w dole, co zwykle narzucałoby postaciom podległość muzyce. Jednak tropiciele pozostają niezależni i nic z rytmu piosenki sobie nie robią. The Rakes w pierwszej połowie filmu przedstawiani są w bardzo bliskich, intymnych planach nie zdradzających za wiele informacji o przestrzeni okolicznościach w jakiś się znajdują. Druga połowa klipu przynosi rozwiązanie, ponieważ para dochodzi do celu i jak to w teledyskach bywa spotyka akompaniujący im zespół. Ba zespół i jeszcze tańczącą opętańczo grupę. I pojawia się prawdziwa Kinga z burzą konfetti i kolorowych dymów. Na koniec wpadają już tylko militarni wysłannicy do spraw pacyfikacji potańcówek, ale zastana sytuacja ich dosłownie rozbraja. Innymi przedstawicielami płci brzydkiej, z którymi współpracowała Burza są Francuzi z The Teenagers. Ja osobiście bardzo lubię w ponury dzień obejrzeć sobie klip do "Homecoming" bo wzbudza to we mnie nostalgiczne rozbawienie...



Melorecytowana piosenka utrzymana w retro-elektro klimacie, dla której Burza wybrała wizualna stylistykę lat 60. Dużo kolorów, tym razem pastelowych. Muffinki, kwieciste zasłony falbanki, kwieciste tapety, różowe ramki, kwieciste tapczany, pufy, dziewczyny, kwieciste wykładziny, koszmarne aktorstwo, kwieciste narzuty, latające pompony. Przysięgam, to wszystko trzyma się kupy – najświeższy powiew sepii ever! Zabawny i cudowny. Równoległy czasowo klip dla jeszcze jednego faceta 'Merrymaking at My Place' Calvina Harrisa.

Wizualnie bardzo zbliżony do “Homecoming”. Dużo kwiecistych motywów, stare telefony, pastelowe wnętrza. Ale o tyle o ile video dla The Teenagers było statyczne, o tyle produkcja dla Calvina Harris’a to teledysk drogi. Trasa wiedzie labiryntami miedzy kondygnacjami domu, imprezowiczami, a meblami. Klaustrofobiczna podróż; wrażliwszym polecamy doustne środki niwelujące niepożądane efekty choroby lokomocyjnej. Oczywiście jak każda udana podróż tak i ta musiała zakończyć się destrukcją pojazdu. Rok 2008. Jak sama artysta mówi, był to czasem pełnym kontrastów. Z jednej strony realizacja klipu do najgorętszego hitu ubiegłego roku, który został hucznie nagrodzony, a z drugiej strony brak zleceń i zawodowy przestój. Owym nagrodzonym wideoklipem jest obraz do „I kissed the girl” debiutującej Katy Perry, która z śpiewającej chrześcijański pop-rock Katy Hudson zapragnęła przeistoczyć reaktywowaną pin-up girl i grać pop-pop-rock. Kinga wizualnie spełniła jej pomysł, a efekt zna już pewnie większość.

Ot taki osobliwy wieczór, kiedy to przyjaciółki ubrane w misterne gorsety i kabaretki opowiadają sobie o tym, jakie miękkie są kobiece usta. Producenci Katy wiedzieli jak jej dogodzić i wybrali kogoś, kto jak nikt inny ma wyczucie detalu, co dla bruleskowej konwencji jest bardzo ważne: kokardki, obcasy, wachlarze, zapinki, guziczki… wszystko jest na swoim miejscu. Burza w 2008 roku nakręciła też dla innych debiutantek. Pierwszą była nowozelandzka Ladyhawke – "Back of the Van". Mimo, ze wciąż kolorowy to jednak kolorowy inaczej. Przypomina mi trochę wczesne teledyski Duran Duran i ogólnie klipy z lat 90. Bardzo stylowo, filmowanie pod światło i gwiezdne tło. Zobrazowała tez debiut La Roux- "Quicksand". Surrealistyczna plaża, lenistwo i radosny smutek – każdy artysta chciałby mieć taki klip! Świeżutko, parno i ta wielka papuga… Końcówka 2008 przyniosła realizacje teledysków dla dwóch artystów, którzy już dość silnie zakotwiczyli się już na miedzy narodowym rynku muzycznym. Po pierwsze James Blant i „Love, Love, Love”. Moim zdaniem puki co to najlepszy klip Kingi. Megakolorowy, nawiązujący do stylistyki beatlesowskiej, kiedy to wideoklipy kręciło się w studio z takimi śmiesznymi podwyższeniami. To właśnie ten typ tyle, że w pastelach. Drugi to Will Young - "Grace", którego obrazu nie skomentuję, ale nie ze względów artystycznych, lecz ze względów dystrybucyjnych. Nie udało mi się obejrzeć „Grace”, ponieważ „Film jest niedostępny w Twoim kraju”… 2009 rok Kinga rozpoczęła dwoma obrazami. Jeden to futurystyczny teledysk drogi dla La Roux - "In For The Kill", drugi to debiutanckie Noisettes - "Don't Upset the Rythm".

La Roux - “In For The Kill”

Noisettes - “Don’t Upset the Rythm”

Bardzo obiecujący zespół w wyjątkowych okolicznościach. Bardzo estetyczny I przyjemny klip z wyważonym monochromem i pełno kolorowa paleta barw. Mnie – fanatyczkę perkusji - osobiście zachwycił zestaw transparentnych bębnów wypełnionych malinowymi piłeczkami. Jak tu nie kochać iluzji kina – normalnie taki zabieg zniszczył by wszelki odsłuch… A może to jest najlepsze działo Kingi...

Podsumowując można mieć pewien problem z charakterystycznym dla podsumowań elementem, czyli klasyfikacją. Prac Kingi Burzy zaszufladkować nie jest tak prosto, ale można wymienić parę bardzo osobliwych dla niej punktów:
1. K. B. ma skłonności do kolorystycznego przepychu;
2. K. B. czyni świat takim, jakim widział go David Bowie podczas „Heroes”;
3. K. B. uwielbia gadżety!;
4. K. B. rozumie, że klip to autonomiczne dzieło, które istnieje dla piosenki;
5. K. B. ma naturalnie zachowuje intuicję i asertywność w doborze zleceń.

brak komentarzy (0)

Tagi: , , , ,

Coma - Leszek Żukowski

dodano: 19 kwietnia 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

coma Coma   Leszek ŻukowskiZespół Coma powstał w Łodzi w 1998 roku. Od tego czasu zyskał dużą popularność i wierne grono fanów. Rockowe brzmienia w połączeniu z poetyckimi tekstami stanowią świeży powiew na polskiej scenie muzycznej. Zespół w 2001 roku dotarł do ostatniego etapu przesłuchań konkursu debiutów w Opolu, zajął pierwsze miejsce na Festiwalu Rockowym w Węgorzewie w 2004, a w 2005 roku zdobył statuetkę Fryderyka w kategorii Album Roku - Rock - za płytę Pierwsze wyjście z mroku. W 2007 roku, zespół otrzymał dwa Fryderyki w kategoriach: "Album roku - rock/metal" za Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków oraz "Zespół roku". W tym samym roku, zespół otrzymał również nagrodę publiczności Przystanku Woodstock - "Złotego Bączka". Teledysk do utworu "Spadam" został wyreżyserowany przez Tadeusza Śliwę. Klip warty obejrzenia ze względu na ciekawe zestawienie nostalgiczno-depresyjnego klimatu ze światem beztroskiego dzieciństwa. Niekonwencjonalne połączenia zawsze są w cenie...



komentarze (2)

Tagi: , ,

Maria Peszek - Nie mam czasu na seks

dodano: 04 kwietnia 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

maria peszek 299x300 Maria Peszek   Nie mam czasu na seks Maria Peszek zadebiutowała w 2005 roku albumem miastomania, który został niezwykle pozytywnie przyjęty przez słuchaczy i krytyków. Płyta została stworzona z pomocą klanu Waglewskich, co świetnie wpłynęło na jej ostateczny kształt. Nagrodzono ją dwoma Fryderykami. Utwór Nie mam czasu na seks, był singlem, który promował nowo wydany album. Akcja klipu rozgrywa się w prosektorium, gdzie Maria Peszek pojawia się w roli martwej kobiety przygotowywanej do pochówku. Wydaje się, że pracownik prosektorium znał zmarłą i trudno jest mu się pogodzić z tym, że musi ją przygotować do ostatniej podróży. Jeśli pozostaniemy wierni opinii, że teledysk jest ilustracją do utworu, to należałoby uznać, że śpiewane przez autorkę słowa są przestrogą dla każdego z nas, aby znalazł tytułowy czas na seks. Oczywiście nie należy tego apelu traktować dosłownie. Seks jest tu symbolem bliskości, czułości i chwili zarezerwowanej tylko dla kochanej przez nas osoby, bo nigdy nie wiadomo kiedy możemy ją stracić. Wideoklip jest bardzo ładnie nakręcony, a użyte filtry nadają mu nieco mroczny klimat- w końcu pokazana historia powinna zatrzymać nas na kilka minut i zmusić do chwili refleksji...

brak komentarzy (0)

Tagi: , , , , , ,

Kanał Audytywny - 2 pokoje

dodano: 03 kwietnia 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

kanal 300x227 Kanał Audytywny   2 pokoje

Kanał Audytywny to projekt muzyczny, który powstał w 2002 roku we Wrocławiu.  Zakwalifikowanie gatunkowe nie jest proste, bowiem mieszają się tu różne style takie jak: rap, jazz, trip hop. Teledysk do utworu 2 pokoje pochodzi z trzeciego i ostatniego albumu Neurofotoreceptoreplotyka Jako Magia Bytu. Gościnnie pojawia się w nim Rahim, znany między innymi z Paktofoniki czy Pokahontaz.  W klipie występują marionetki, które symbolizują ludzi  zagubionych w codzienności. Pod względem plastycznym, teledysk ten stoi na bardzo wysokim poziomie i dobrze oddaje klimat utworu.  Oglądając tego rodzaju klipy, warto docenić wysiłek i wiele godzin mozolnej pracy, jaką wykonano aby uzyskać pożądany efekt. Autorom tego wideoklipu zdecydowanie się to udało.  Zarówno klip jak i muzyka prezentują się rewelacyjnie.

brak komentarzy (0)

Tagi: , , , ,

Myslovitz - Chciałbym umrzeć z miłości

dodano: 02 kwietnia 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

myslovitz Myslovitz   Chciałbym umrzeć z miłości

klatka z teledysku Chciałbym umrzeć z miłości

Zespół Myslovitz można już określić mianem polskiej legendy rocka. Założony został w 1992 roku przez Artura Rojka, Wojciecha Powagę oraz braci Kuderskich. Na swoim koncie mają liczne sukcesy w Polsce  i zagranicą. Są laureatami między innymi MTV European Music Awards w kategorii Best Polish Act z 2002 roku, oraz właścicielami kilku Fryderyków. Są autorami wielu przebojów, do których zazwyczaj dołączano świetne teledyski. Chciałbym umrzeć z miłości pochodzi z albumu Korova Milky Bar, wydanego w 2002 roku. Temat klipu jest dość popularny, bowiem traktuje o... miłości. Tym razem mamy ją przedstawioną w wersji bardzo intymnej, sensualnej. Środki użyte do realizacji są proste. Nie ma scenografii, są tylko ludzie. Kilka całujących się par wydaje się być na pierwszy rzut oka zbyt skromnym przedstawieniem, jednak klip jest tak bardzo naładowany emocjami, że robi duże wrażenie. Idealnie dopasowany do tekstu  i kompozycji. Dla wrażliwych polecam oglądanie  w towarzystwie chusteczek higienicznych.

brak komentarzy (0)

Tagi: , , ,

Pati Yang - All that is thirst

dodano: 01 kwietnia 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

yang Pati Yang   All that is thirstOglądając ten teledysk pierwszy raz, byłam pewna, że jest to produkcja zagraniczna. Miłym zaskoczeniem była informacja, że jest to polski klip. Pati Yang jest świadoma artystką, z dużym doświadczeniem w biznesie muzycznym, wiele lat spędziła podróżując z muzykami w trasach koncertowych. Obecnie mieszka w Londynie, gdzie zajmuje się nowymi projektami. Teledysk do utworu All that is thirst zachwyca pomysłem oraz realizacją. Ciekawa charakteryzacja, scenografia i nieco eteryczny klimat nadają klipowi niepowtarzalny charakter.Teledysk ten został nagrodzony na XIV Festiwalu polskich wideoklipów Yach Film 2005 w kategoriach: Najlepsza plastyczna aranżacja przestrzeni, Najlepsza kreacja aktorska wykonawcy utworu muzycznego. Pozostaje tylko żal, że tak dobre polskie produkcje nie są doceniane i promowane w naszym kraju..

brak komentarzy (0)

Tagi: , , ,

Agressiva 69 - Situations

dodano: 30 marca 2009 autor: Gabriela Szymaszkiewicz

agressiva69 300x225 Agressiva 69   Situations

Koncert Agressiva 69

Zespół został założony w 1989 roku w Krakowie, przez Tomasza Grocholę.  Agressiva 69 jest jednym z pierwszych reprezentantów polskiej sceny rocka industrialnego. Ich twórczość jest niedoceniona i mało znana wśród statystycznych słuchaczy. Zespół zdecydowanie zasługuje na zainteresowanie i uznanie ze strony odbiorców. Teledysk do utworu Situations, pochodzi z płyty wydanej w 2001 pt. Agressiva 69. Wykonany mozolną techniką poprzez fotografowanie poruszanych manualnie postaci. Według mnie jeden z najlepszych polskich teledysków. Zachęcam do obejrzenia i wczucia się w klimat nieco innej rzeczywistości..zdecydowanie pełnej uczuć. Teledysk ten został zwycięzcą na festiwalu YACH FILM 2003

brak komentarzy (0)